Apostolat Najświętszego Serca – patron honorowy filmu „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca”

Apostolat Najświętszego Serca – patron honorowy filmu „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca”

Redakcja | 09/02/2026

Apostolat Najświętszego Serca od kilku lat niestrudzenie głosi miłość Chrystusa i propaguje kult Jego Najświętszego Serca wśród naszych Rodaków w Polsce i za granicą Ojczyzny. Działania Apostolatu obejmują nie tylko modlitwę i rozszerzanie nabożeństwa do Najświętszego Serca poprzez różnego rodzaju kampanie informacyjne, edukacyjne i apostolskie, ale także wspieranie inicjatyw medialnych, które przybliżają przesłanie Bożego Serca we współczesnym świecie. Wielkim zaszczytem jest dla nas, że Apostolat Najświętszego Serca objął patronat honorowy nad francuskim filmem „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca”, który dzięki staraniom Rafael Film od 20 lutego 2026 r. będzie można zobaczyć w polskich kinach.

Film powstał dzięki wysiłkowi Sabriny Gunnell i Stevena J. Gunnell, pod reżyserią Matthieu Misiraca, z udziałem wielu wybitnych specjalistów od scenografii, kostiumów, muzyki i efektów wizualnych. Dystrybucję w Polsce zapewnia Rafael Film. 

Opis filmu:

Ponad 350 lat temu we Francji Jezus objawił św. Małgorzacie Marii Alacoque swoje Serce płonące miłością. To orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził Francję”, podbił francuskie kina, ale tym samym wywołał ostrą rekcję środowisk antyreligijnych, próbę cenzury, a nawet zakaz wyświetlania w niektórych miastach.

Najświętsze Serce to filmowa opowieść o samej istocie wiary chrześcijańskiej, o miłości Boga, który tak ukochał każdego człowieka, że pozwolił przebić swoje Serce na krzyżu Bohaterowie filmu w swoich świadectwach uosabiają największe problemy współczesnego świata: samotność, zmęczenie, brak sensu życia. . Opowiadają o odnalezieniu zaskakującego lekarstwa – relacji, która pomogła im na nowo odkryć siebie. Piękna muzyka, starannie nakręcone sceny fabularyzowane oraz liczne niezwykłe historie współczesnych ludzi sprawiają, że Najświętsze Serce przemawia sugestywnie zarówno do wierzących, jak i do tych, którzy wątpią; do przytłoczonych rodziców, a także do młodych, którym brakuje punktu odniesienia.

Najświętsze Serce to nie jest zwykły religijny film. To realna pomoc w odnalezieniu drogi w świecie, który zapomniał, że jest kochany.

Oficjalny plakat filmu „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca” w Polsce.

Wywiad z twórcami - Sabriną oraz Stevenem Gunnell

Skąd pomysł na film o Najświętszym Sercu?
Sabrina: Sami jesteśmy nawróceni. Dopiero w sierpniu 2023 r. odkryliśmy, że można się poświęcić Najświętszemu Sercu. I to był w pewnym sensie początek tego filmu. Po spotkaniu i świadectwie Alicji, którą zobaczycie w filmie, moje serce zapłonęło. Zdałam sobie sprawę, że Najświętsze Serce było obecne w moim życiu od samego początku. Odkryłam je przede wszystkim w sanktuarium w Paray-le-Monial we Francji. To była nasza pierwsza podróż ze Stevenem – nie powiem, że ślubna, ale jako młodej pary narzeczonych – ponieważ było to jedyne miejsce, które znałam. I tak w sierpniu 2023 r. stało się dla nas oczywiste, że poświęcimy się Najświętszemu Sercu Jezusa. Mam wrażenie, że chrześcijanie, nawet katolicy, nie wiedzą, że można się poświęcić Najświętszemu Sercu. A przecież to jest sercem naszej wiary, jej rdzeniem, jej prawdziwym źródłem. Dla nas jest to sposób rozpowszechniania Bożej miłości na świecie i w sercach ludzi.

Jak przebiegały prace nad filmem?
Steven: Było bardzo gorąco. Wyszliśmy z tego projektu z kilkoma bliznami, kilkoma bolesnymi doświadczeniami, ale w efekcie nieźle sobie poradziliśmy. Nie obyło się bez trudności, bez kłótni, ale też nie bez pojednania i odnowy. To niesamowite uczucie widzieć efekt pracy wszystkich ludzi i zespołów zaangażowanych w ukończenie tego filmu. Choćby pracę wspaniałego dyrygenta, który wzbogacił film oryginalną, zachwycającą muzyką. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy dziś zaprezentować ten film.
Sabrina: To, co czujemy, to radość z możliwości dzielenia się tym filmem. Szczególnie z tego, czym podzielili się wszyscy świadkowie, co nas głęboko poruszyło i co chcemy przekazać dalej w obrazie Najświętsze Serce.


Dla kogo jest Najświętsze Serce?
Steven: Przede wszystkim dla chwały Boga i aby oddać Mu hołd. Pod koniec prac nad filmem miałem ogromne trudności z umieszczeniem swojego nazwiska na plakacie jako producenta i reżysera, ponieważ naprawdę czuję, że od A do Z to Bóg wszystkim kierował, wszystko przejął. Podnosił nas, gdy widział, że upadamy. Gdy błądziliśmy – kierował nas na właściwą drogę. Sprawiał, że niczego nam nie brakowało. Ostatecznie więc to jest Jego film. A dla kogo jeszcze go zrobiliśmy? Dla całego świata, a w szczególności dla tych, którzy są daleko od wiary, którzy zasnęli. Dla tych, których wiara jest letnia, słaba, gasnąca... To film mający ożywić płomień wielkiej nadziei, wielkiej wiary i wielkiej miłości.

Jaki najważniejszy wniosek płynie z tej produkcji?
Steven: Świat umiera, ponieważ nie wie, jak kochać, ponieważ zapomniał, że jest kochany. Takie jest przesłanie tego filmu. Chodzi o to, by w końcu je zrozumieć. Chcieliśmy ukazać je w namacalny, sugestywny sposób poprzez świadectwa, wypowiedzi ekspertów i historyków oraz sceny fabularyzowane. Pragniemy przypomnieć każdemu człowiekowi, jak bardzo jest kochany przez Boga.
Sabrina: To prawdziwy film nadziei – zarówno dla wierzących, jak i dla tych, którzy poszukują, zadają pytania i oczekują odpowiedzi. Mamy nadzieję, że dzięki świadkom, których udało nam się sfilmować, widzowie odnajdą na nowo część siebie.

Dlaczego przesłanie Najświętszego Serca jest dziś tak ważne?
Sabrina: Film powstał w oparciu o pewną obserwację. Wystarczy włączyć telewizor, by zobaczyć, że świat nie ma się najlepiej... Ludzie są teoretycznie coraz lepiej ze sobą połączeni – dzięki mediom społecznościowym czy telefonom – a jednocześnie są samotni jak nigdy dotąd. W filmie chcieliśmy przypomnieć zapomnianą prawdę o tym, że ludzie są bardzo kochani i że nie są sami.

To chyba niełatwe zadanie w dzisiejszym świecie?
Steven: Trzeba niejako wszystko „wysadzić od środka”, rozbić na kawałki, aby ludzie raz na zawsze uświadomili sobie, że nigdy nie byli sami. Nikt nigdy nie jest sam. Samotność nie istnieje! To Bóg pierwszy nas pokochał. Możemy odkrywać to przez całe życie – niezależnie od wiary, chrztu czy przekonań. To niezwykle pocieszające i nieustannie przekazywane nam przesłanie. Najświętsze Serce jest bezdenną studnią miłosierdzia i miłości.
Sabrina: Przesłanie Najświętszego Serca jest jak busola. Wskazuje kierunek, a potem ludzie albo nim podążają, albo nie. W każdym razie jest to droga, która przynosi pokój, radość i prawdziwe pocieszenie. Zadziałało to w naszym przypadku, a nie jesteśmy kimś wielkim. Zadziałało w życiu świadków, których widzicie w filmie. Mamy nadzieję, że zadziała również w przypadku widzów.

Dlaczego warto pójść do kina na Najświętsze Serce?
Steven: Francuska produkcja realizująca tego rodzaju filmy jest bardzo rzadka – by nie powiedzieć, że niemal nie istnieje. Od dawna nie widziałem w kinie takiego filmu, zwłaszcza made in France. Dlatego do końca życia ja, Steven Gunnell, będę kręcił filmy głoszące miłość Boga – tak długo, jak Pan będzie mnie potrzebował. To wielki film, ponieważ stoi za nim wielki zespół, ale nie powstał on ani dla nas, ani dla naszej „taniej chwały”. Zapraszam chrześcijańską publiczność, by nie wahała się go obejrzeć.

SPRAWDŹ SEANS W TWOIM KINIE

O kulcie Najświętszego Serca. Od czego się zaczęło?

W przekazach czcicieli Bożego Serca można przeczytać, że kult ten rozwijał się już od samego początku chrześcijaństwa, a zapoczątkowali je Maryja i apostołowie. Ich śladem podążali również liczni święci, którzy darzyli Serce Jezusa szczególnym kultem. Wśród nich był m.in. św. Antoni z Padwy, św. Franciszek z Asyżu czy św. Katarzyna ze Sieny.

W Europie kult rozwinął się dzięki polskiemu jezuicie Kasperowi Drużbickiemu, jednak chyba najbardziej kojarzoną z Najświętszym Sercem Pana Jezusa postacią jest św. s. Małgorzata Maria Alacoque – francuska zakonnica z zakonu wizytek, której w przeciągu 17 lat 80 razy ukazał się Chrystus z przebitym Sercem oplecionym koroną cierniową. Podczas tych licznych objawień Jezus zapewnił ją o swoim nieskończonym miłosierdziu dla ludzi.


Święto Serca Jezusowego

Podczas jednego z objawień s. Małgorzata Maria otrzymała od Jezusa – wydawałoby się – zadanie nie do wykonania. Chciał On, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był poświęcony szczególnej uroczystości ku uczczeniu Jego Serca. Pragnął, aby właśnie w tym dniu przystępowano do Komunii Świętej i składano uroczyste, publiczne akty przebłagania, które miałyby zadośćuczynić zniewagom, jakich Jego Serce doznało podczas wystawienia na ołtarzach. Było to więc bezpośrednie wezwanie do ustanowienia święta Serca Jezusowego i upowszechnienia kultu Serca Jezusa w całym Kościele. Jako pierwsze zezwolenie Stolicy Apostolskiej na odprawianie Mszy Świętej ku czci Serca Jezusa w kościołach swego zakonu otrzymały w 1687 roku francuskie wizytki. Z kolei uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, wypadająca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, została zaaprobowana w 1765 roku przez papieża Klemensa XIII. Początkowo uroczystość tę ustanowiono dla Królestwa Polskiego, a w 1856 roku Pius IX rozszerzył ją na cały Kościół.

Dopiero 43 lata później papież Leon XIII w jednej ze swoich encyklik zaproponował poświęcenie wszystkich ludzi Bożemu Sercu. Akt ten został dokonany 11 czerwca 1899 roku przez duchowieństwo i wiernych na całym świecie. Pod koniec XIX wieku rozpowszechnił się zwyczaj poświęcenia się Sercu Jezusowemu poprzez symboliczną intronizację. Do rozpropagowania tych praktyk przyczyniła się m.in. polska służebnica Boża Rozalia Celakówna. O wielkiej wartości kultu Bożego Serca przekonywali w swoich dokumentach również kolejni papieże: Pius XI, Pius XII czy Paweł VI. Wielkim czcicielem Bożego Serca był też św. Jan Paweł II, który wielokrotnie mówił o nieskończonej miłości Chrystusa do ludzi.

Dlaczego właśnie czerwiec?

Niezwykle ważnym elementem kultu Najświętszego Serca są nabożeństwa czerwcowe. Ich pomysłodawczynią była wychowanka jednego z paryskich klasztorów Aniela de Sainte-Croix, która uznała, że skoro maj jest poświęcony Matce Bożej, to czerwiec należy ofiarować Sercu Jezusowemu. Ta sugestia spodobała się zarówno jej wychowawczyni, rówieśniczkom oraz przełożonej klasztoru, a następnie także paryskiemu biskupowi. Po pewnym czasie ta propozycja trafiła do papieża, aż w końcu w 1873 roku Pius IX zatwierdził nabożeństwo czerwcowe. Miesiąc ten jednak nie był przypadkowy – to właśnie w czerwcu 1675 roku doszło do najważniejszego z wielkich objawień doświadczonych przez św. Małgorzatę Marię Alacoque, a przede wszystkim w czerwcu przypada święto Serca Pana Jezusa. Zasadniczymi elementami nabożeństwa czerwcowego są adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Obraz Serca Jezusowego

Widocznym znakiem przywiązania wiernych do kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa jest obraz Serca Jezusowego obecny w wielu domach. Jak jednak doszło do tego, że powstał ten wizerunek? Gdy św. Małgorzata Maria zastanawiała się, w jaki sposób przekazać ludziom objawienia o niezgłębionej miłości Jezusa, usłyszała słowa: „Ukaż im Moją miłość pod postacią widzialnego Serca. Niech obraz Mego Serca zostanie wystawiony na widok publiczny, tak ażeby każdy mógł Je zobaczyć. Nie ma innego znaku, który mógłby wzruszyć nieczułe ludzkie serca”. Tak też się stało. Święta Małgorzata Maria narysowała obraz Serca Jezusowego z objawień. Jest ono oplecione koroną cierniową i zwieńczone krzyżem otoczonym płomieniami. W ranie w Sercu widnieje napis: „Caritas”. Z kolei nad koroną można dostrzec imiona Jezusa, Maryi i Józefa, zaś poniżej św. Joachima i św. Anny – rodziców Najświętszej Maryi Panny. W swoich objawieniach Jezus obiecał szczególne łaski i liczne błogosławieństwa dla czcicieli Jego wizerunku. Nic więc dziwnego, że to właśnie ten obraz jest otaczany szczególną czcią przez wiele katolickich rodzin.

Niegasnący kult w sercach Polaków

Za kard. Karolem Wojtyłą Polskę śmiało można nazwać drugą (po Francji) ojczyzną czci Serca Jezusowego. To właśnie tu Serce Jezusa jest otaczane wielkim szacunkiem przez wielu wierzących, a o tym, że warto poświęcić uwagę Najświętszemu Sercu, pisał już jezuita o. Kasper Drużbicki jeszcze zanim doszło do objawień w Paray-le-Monial. Nie dziwi więc fakt, że u schyłku XIX wieku kult ten przyjął się w Polsce tak mocno, że za sprawą Apostolstwa Modlitwy na wielką skalę rozpowszechnił się zwyczaj poświęcania rodzin Najświętszemu Sercu. Akty te miały masowy charakter (krakowscy jezuici do 1889 roku zarejestrowali 50 tysięcy rodzin, a w latach 1889-1937 aż 607 tysięcy rodzin, które dokonały poświęcenia).

Ponadto, naród polski aż cztery razy oficjalnie poświęcono Sercu Jezusowemu. Pierwszy raz odbyło się to 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze. Gest ten miał uprosić ratunek dla Polski zagrożonej inwazją bolszewików. Następnego poświęcenia dokonano 3 czerwca 1921 roku na Małym Rynku w Krakowie, a kolejnego 28 października 1951 roku we wszystkich kościołach w Polsce, pozostającej wtedy pod rządami komunistów. Ostatni raz zawierzono Polskę 1 lipca 2011 roku w Krakowie, w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa ojców jezuitów. Odbyło się to w 90. rocznicę konsekracji bazyliki. Na uroczystości obecni byli m.in.: kard. Franciszek Macharski, abp Stanisław Dziwisz, prymas Polski abp Józef Kowalczyk oraz krakowscy biskupi. Dla polskich wiernych szczególnym miejscem czci Bożego Serca jest Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego w Krakowie, która jest hołdem Narodu Polskiego złożonym Sercu Bożemu.

Do polskich czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa można zaliczyć wiele wybitnych postaci, w tym: bł. bp. Sebastiana Pelczara, który założył zgromadzenie sercanek; bł. o. Honorata Koźmińskiego, dzięki któremu powstało m.in. Zgromadzenie Sióstr Posłanniczek Serca Jezusowego i Zgromadzenie Sióstr Pocieszycielek Serca Jezusowego; Służebnicę Bożą Rozalię Celakównę, która w swoich wizjach ujrzała nadciągającą wojnę i dramatyczne losy Polski. Usłyszała też, że ratunkiem jest tylko Boże Serce. Dzięki jej przekazom w latach okupacji powstał ruch katolików świeckich, który już po jej śmierci został zatwierdzony kanonicznie jako „Dzieło osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu”.

Szczególną rolę w głoszeniu kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa do dziś odgrywają krakowskie siostry wizytki, które zostały pierwszymi polskimi członkiniami Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, swoimi korzeniami sięgającego XIX-wiecznej Francji.

Od schyłku XIX wieku Apostolstwo Modlitwy upowszechnia zwyczaj poświęcania rodzin Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (jedna z obietnic Jezusa dotyczy rodzin, w których żywy będzie kult Najświętszego Serca Pana Jezusa). Krakowscy ojcowie jezuici rejestrują od 1889 roku rodziny, które dokonały tego aktu.

Objawienia Serca Jezusa w Paray-le-Monial św. Małgorzacie zapoczątkowały szereg praktyk religijnych: nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, nabożeństwa czerwcowe, Godzinę Świętą.

Powyższe informacje dzięki uprzejmości dystrybutora Rafael Film.

Zobacz: 12 obietnic Najświętszego Serca

Odpowiedz na wołanie Najświętszego Serca

Najświętsze Serce Jezusa nie przestaje wołać do ludzi – także dziś, w czasach zamętu, lęku i odchodzenia od wiary.
To wezwanie jest osobiste. Skierowane również do Ciebie.

Dołączając do Rodziny Najświętszego Serca, wchodzisz w duchową więź z Sercem Chrystusa i bierzesz realny udział w Jego dziele ratowania dusz. Twoje wsparcie nie jest anonimowym gestem – jest odpowiedzią serca na Serce.

Jako członek Rodziny Najświętszego Serca:

  • uczestniczysz duchowo w Mszach Świętych sprawowanych w Paray-le-Monial, w miejscu objawień Najświętszego Serca,
  • współtworzysz bezpłatną dystrybucję wizerunków i Tarcz Serca Jezusowego, które trafiają do domów i serc tysięcy Polaków,
  • masz udział w łaskach obiecanych czcicielom Najświętszego Serca, którzy odpowiadają na Jego miłość czynem.

To właśnie dzięki takim osobom jak Ty przesłanie miłości, nadziei i zbawienia może dotrzeć tam, gdzie dziś brakuje światła.

Dołącz do Rodziny Najświętszego Serca i wesprzyj Apostolat już teraz.

Nasz Pan obiecał za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii Alacoque:
„Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony”.

Dlatego po Twojej decyzji o dołączeniu do Rodziny Najświętszego Serca otrzymasz ode mnie przesyłkę z pięknym obrazem Najświętszego Serca w formacie A4. Umieść go w wybranym miejscu w swoim domu lub miejscu pracy.
To wyraźna prośba samego Chrystusa — aby Jego wizerunek był wystawiony i czczony.

Na odwrocie obrazu znajduje się Akt poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, spisany przez papieża Benedykta XV.

Niech błogosławieństwo Najświętszego Serca pozostanie w Twoim domu.

Ufamy, że to głębokie połączenie prawdy, piękna i dobra poruszy serca tych, którzy je zobaczą, i przygotuje je na nadchodzące panowanie Najświętszego Serca — zgodnie z zapowiedzią daną w Paray-le-Monial:

„Będę królował pomimo [starań] Moich wrogów!”

Grafika tytułowa: rafaelfilm.pl